Zdrowie dziecka
Najważniejsze Dla Rodzica

Jak znaleźć dobrego pediatrę

O tym, kto będzie lekarzem mojego dziecka myślałam na dobre dwa miesiące przed narodzinami synka. Zbyt dobrze znam realia polskiej służby zdrowia by swój największy skarb powierzyć przemęczonej lekarce w przychodni rejonowej - bo takie są, niestety, realia dużych miast.

Po pierwsze, wiedziałam – musi to być pediatra. Nie wierzę w lekarzy rodzinnych, ani pierwszego kontaktu, jeśli chodzi o opiekę nad małymi dziećmi. Wiek dziecięcy ma swoje prawa, i wszyscy specjaliści twierdzą, że dzieci do 3-4 roku życia powinny pozostawać pod opieką pediatrów, którzy nie tylko potrafią zdiagnozować prawidłowo choroby, ale są wyczuleni na wszystkie symptomy nieprawidłowego rozwoju dziecka. Lekarz rodzinny nie ma na to szans – ma zbyt małe doświadczenie w zakresie opieki nad maluchami.

Po drugie, byłam świadoma, że będzie to lekarz który prowadzi prywatną praktykę. Wiem, wiem – nie każdego stać na chodzenie z dzieckiem do prywatnego lekarza. Zapewne tak. Ale z drugiej strony – zwłaszcza jeśli dziecko ma jakieś problemy ze zdrowiem warto mieć lekarza „w odwodzie”, który skonsultuje decyzję rejonowego medyka, który nie bacząc na porę dnia i nocy odbierze telefon a w razie potrzeby przyjedzie do chorego malca. Dla rodziców to bezcenne poczucie bezpieczeństwa i wsparcie w opiece nad dzieckiem. Wiele rodzin, które znam, decyduje się na „codzienną” opiekę w przychodni rejonowej, i jednocześnie szuka prywatnego lekarza na wszelki wypadek. Czy dobry lekarz to lekarz prywatny? To nie jest takie proste, warto mieć jednak świadomość, że w dzisiejszych czasach, jeśli chcemy mieć usługę ponadstandardową (np. wizytę domową), musimy się nastawić na wydatek z własnej kieszeni. Moja przyjaciółka sprawę załatwiła jeszcze inaczej: jest bardzo zadowolona z pediatry swoich dzieci, lekarki z olbrzymim doświadczeniem, przyjmującej w przychodni rejonowej – korzysta z jej usług w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Jednak gdy dzieci zachorują w weekend, w święta – zamawia wizytę pani doktor w domu, już odpłatnie. Wszyscy są zadowoleni.

Jak znaleźć dobrego lekarza? Istnieją wprawdzie rankingi i wyszukiwarki (np. znanylekarz.pl), ale w tej chwili są jeszcze mało wiarygodne – zbyt mała liczba opinii i ocen, w związku z tym są one dość przypadkowe (dwóch niezadowolonych pacjentów może sprawić, że lekarz wypada w rankingu jako „bardzo kiepski”). Najbardziej wiarygodnym źródłem są oczywiście inni rodzice. Najlepiej rozejrzeć się wśród znajomych z małymi dziećmi. Albo – popytać znajomych, czy ich znajomi mają lekarza dziecięcego, z którego usług są zadowoleni. Na końcu źródłem informacji mogą być opinie internautów – użytkowników portali i forów parentingowych. Sama właśnie tak szukałam i znalazłam pediatrę, którego potem polecałam innym: koleżanka poleciła mi lekarza dzieci swojej znajomej, „zweryfikowałam” informację na forum dla mam – i zadzwoniłam do doktora, żeby umówić nas na pierwszą wizytę. Z usług tego lekarza korzystamy do dziś, czyli już ponad trzy lata. Co o tym przesądza?

  1. Dobry pediatra musi być dostępny. To nie znaczy, że musi natychmiast przyjąć nas, gdy tylko zadzwonimy, lub stawić się na domową wizytę. Powinien jednak być dostępny pod telefonem, oddzwaniać, reagować na smsy i maile w rozsądnym terminie. Czas oczekiwania na wizytę nie powinien przekraczać (w zwykłych, nie naglących przypadkach) 48 godzin.
  2. Dobry pediatra musi traktować dziecko jak pacjenta, a nie jak przedmiot. Noworodek i niemowlak to człowiek, nie tobołek. Jeśli lekarz rzuca: - Proszę je rozebrać! – a potem przekłada z boku na bok, zagląda w uszy, do oczu i do nosa i nawet słowem do dziecka się nie odezwie – trzeba uciekać. Mimo, że jeszcze przez kilka lat pediatra będzie się komunikować przede wszystkim z rodzicami, jego pacjentem jest DZIECKO. A relacje lekarz-pacjent są w procesie leczenia bardzo ważne. Dziecko wyczuwa, jak jest traktowane. Dobry pediatra jest przyjacielem dziecka, a wizyta u niego nie wiąże się ze stresem. Nawet ta, podczas której „kłują”.
  3. Dobry pediatra rozmawia z rodzicami o ich wątpliwościach co do przyjmowanej drogi leczenia, o obawach dotyczących szczepień, o rozwoju dziecka. I nigdy nie traktuje rodziców z góry, nawet jeśli ma nad nimi przewagę, choćby z racji wykształcenia.

Anna Kozłowska

Kreator stron internetowych - przetestuj